Boznańska, Wyczółkowski, Dunikowski i inni. Kolekcja mistrzów Krzysztofa Musiała

H. Epstein, Pejzaż z Korsyki (fragm.), akwarela

Wystawa dostępna w Muzeum KUL od 22 października 2018.
Powracamy z wybitną kolekcją sztuki polskiej zgromadzoną przez Krzysztofa Musiała. Dalej możemy cieszyć się dziełami sztuki polskiej z przełomu XIX i XX w. Kilka obrazów opuściło wystawę, ale na ich miejsce pojawiły się nowe. Będzie to także okazja do poznania innych artystów.

Nieznaną, ale niezwykle ciekawą artystką była Irena Jasińska-Dybowska (1906-1939), której wielkoformatowe dzieło „Odpoczynek tancerzy” z 1929 r.  do dziś wzbudza uznanie. 

I. Jasińska-Dybowska, Odpoczynek tancerzy, 1929, olej na płótnie

Na uwagę zasługuje także nowy obraz Olgi Boznańskiej (1885-1954) „Portret malarza Bernarda Harrisona” z lat 1913-1914, gdzie możemy delektować się niezwykłym kunsztem portretowym artystki.
Na wystawie zobaczymy także zwrot w stronę kubizmu i nowoczesności. A to za sprawą martwych natur Alicji Halickiej (1894-1975) oraz jej męża Louisa Marcoussisa (1878-1941).

Louis Marcoussis, Martwa natura, l. 20. XX w., kredka na papierze

Ekspozycję ponadto wzbogacą tacy artyści jak Henryk Hayden (1883-1970), czy Henryk Epstein (1891-1944), ściśle związani z École de Paris. 

Oczywiście na wystawie nadal możemy zachwycać się wspaniałymi pejzażami Juliana Fałata (1853-1929), Władysława Ślewińskiego (1856-1918), czy Jana Stanisławskiego (1860-1907).  Ponadto ekspozycję zdobią prace Leona Wyczółkowskiego (1852-1936), Wlastimila Hoffmana (1881-1970), Meli Muter (1876-1967), Piotra Michałowskiego (1800-1855), rzeźby Konstantego Laszczki  (1865-1956) czy Xawerego Dunikowskiego (1875-1964) oraz wielu innych.

Ekspozycja liczy ponad 70 prac – wybitnych dzieł malarstwa polskiego i rzeźby, ukazuje przekrój przez style i nurty sztuki polskiej, począwszy od połowy XIX wieku, przez okres Młodej Polski, po dwudziestolecie międzywojenne, École de Paris i rodzącą się awangardę. 

Wystawa dostępna do 21 grudnia 2018. Uwaga! Nowe godziny pracy muzeum.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *